Kategorie
iOS Sprzęt, usługi, akcesoria watchOS Wszystkie wpisy

Żegnajcie przyjaciele, czyli pogrom Force Touch i 3D Touch

Już w zeszłym (2020 r.) mówiło się o tym, iż Apple wraz z premierą swoich systemów operacyjnych dla urządzeń mobilnych uśmierci technologię 3D Touch oraz Force Touch. W większości przypadków okazało się to prawdą, jednakże nie we wszystkich sytuacjach technologie te przestały być nam pomocne.
Ale może nim przejdę do meritum, wyjaśnię pokrótce czym były owe technologie.

Spojrzenie w przeszłość 3D i Force Touch.

Wraz z premierą iPhone’a 6s oraz jego większego wariantu z plusikiem, jak również zegarka Apple Watch zaprezentowanego w tym samym roku, światło dzienne ujrzały technologie czy raczej czujniki siły nacisku służące tejże.

Owa technologia polegała na tym, iż dzięki mocniejszemu naciśnięciu ekranu, użytkownik dopiero co zakupionego sprzętu, mógł cieszyć się z nowych doświadczeń, nowego komfortu użytkowania, obsługując iPhone’a czy Apple Watcha szybciej niż kiedykolwiek. Wystarczyło mocniej przycisnąć ekran, aby wywołać menu szybkich czynności dedykowanych danej aplikacji. I tak przykładowo wduszając mocniej ekran na ikonce ustawień, można było bezpośrednio przejść do najczęściej (wg Apple) wybieranych ustawień – najbardziej potrzebnych użytkownikowi. Zamiast wchodzić w ustawienia, sieć komórkowa i tam dopiero szukać opcji danych komórkowych, po mocniejszym naciśnięciu na ustawienia otrzymywaliśmy je praktycznie na tacy wśród innych skrótów takich jak wifi, bluetooth czy bateria, które następnie można było od tak wybrać. Prawda, że wygodne zamiast przewijać ekran tudzież spacerować z VoiceOverem do pozycji baterii?

Przykładów można by mnożyć, gdyż co aplikacja, to inne, jej dedykowane skróty. Najczęściej sprowadzały się one do szybkiego tworzenia wiadomości, notatki w aplikacji notatki czy notatki głosowej w dyktafonie bez wchodzenia do danej aplikacji i tam szukania przycisku utwórz. Ale był też smaczek, mianowicie w aplikacji ING Banku Śląskiego dzięki technologii 3D Touch można było uzyskać w szybki sposób bez wchodzenia do aplikacji, logowania się do konta i przegrzebywanie się przez różne sekcje, kod BLIK a także możliwość wykonania przelewu na telefon. To już coś. Prawda? Tak naprawdę to jakie skróty były dawane użytkownikowi zależało od dewelopera tworzącego daną aplikację.

No dobra. Wiele o iPhonie i jego 3D Touch, a co z zegarkiem?

Tu sytuacja ma się zgoła inaczej. Mimo że za siłę nacisku odpowiedzialny jest silnik Force Touch, wydawać by się mogło, iż będzie on spełniał tę samą rolę, dając szybki dostęp do najczęściej używanych czynności w aplikacjach, jak w przypadku 3D Touch. Tak jednak nie było, gdyż to Apple i musiało jak zwykle udziwnić po swojemu.🙂

Poważnie jednak rzecz ujmując, w tym przypadku dla Force Touch przewidziano inną, jednak nie mniej ważną rolę. Tu owa technologia pomagała użytkownikowi w następujących sytuacjach:

  1. Gdy na tarczy zegarka ekran został mocniej wciśnięty, dostawaliśmy menu szybkiej zmiany tarczy zegarka a także (z tego co pamiętam) ich edycji przy pomocy czynności VoiceOver.
  2. Naciskając ekran w aplikacji Aktywność byliśmy w stanie szybko przejść do podsumowania tygodnia, czyli do tygodniowego raportu dot. naszej aktywności a także liczby spalonych kalorii w danym tygodniu, a także dzięki tej funkcji byliśmy w stanie szybko zmienić zadeklarowany cel w ruchu, czyli zadeklarowaną liczbę dziennie spalanych kalorii.
  3. Również w widoku wszystkich aplikacji zainstalowanych na zegarku można było sobie poużywać. Po wduszeniu ekranu mieliśmy możliwość zmiany widoku z widoku listy na widok siatki i odwrotnie. Możliwość ta była bardzo cenna, gdy chciało się w szybki sposób odinstalować z zegarka aplikacje na nim zainstalowane, z poziomu samego zegarka, bez użycia iPhone’a. Należało wówczas wybrać widok siatki, jednak do codziennego i komfortowego przeglądania aplikacji z VoiceOver na ogół rekomenduje się widok listy.

I to tak naprawdę tyle moi mili, jeśli chodzi o zegarek. Czy to dużo czy mało, nie mnie oceniać. Fakt jednak pozostaje faktem, iż to co oferowała technologia Force Touch na zegarku, było również pomocne.

Niedobre Apple! Zabrało nam 3D Touch. I co teraz?

Wraz z premierą iPhone’a XS, XR oraz XS Max, pozbyto się z iPhone’a XR sprzętowo silnika 3D Touch, zastępując go technologią Haptic Touch. Miała ona rzekomo zajmować mniej miejsca w urządzeniu na korzyść oczywiście zwiększenia rozmiaru baterii. Dokonało się to w 2018 r. W kolejnym roku wraz z premierą iPhone’a 11, silnik 3D Touch został zastąpiony całkowicie. Ten stan rzeczy mamy do dziś, gdyż technologia nacisku Haptic Touch obecna jest zarówno w iPhone’ach 11, ale także we wszystkich wariantach iPhone’a 12 oraz tegorocznego 13.

Force Touch! Twój czas również dobiegł końca.

W zegarkach Apple zdecydowało się utrzymać Force Touch nieco dłużej. Jednak i na to rozwiązanie zapadł wyrok. Jeszcze w 2019 r. w Apple Watch 5 był ów silnik dostępny, jednak wraz z premierą Apple Watch series 6, wyzbyto się go całkowicie. Nietrudno się domyśleć, iż w tegorocznym Apple Watchu 7 również takowego rozwiązania zabrakło.

Jednak nadzieja umiera zawsze ostatnia.

Mimo że mówiło się o tym, że wraz z aktualizacją watchOS do wersji 7. technologia Force Touch zostanie programowo zablokowana na zegarkach, które mają ją zaimplementowaną, nie wyeliminowano jej całkowicie, gdyż w wersji siódmej systemu możliwa wciąż była dzięki niej zmiana tarczy zegarka i to tak naprawdę tyle. Mimo że w innych miejscach gdzie wcześniej Force Touch działało wciskało się ekran, towarzyszył temu wyłącznie dźwięk użycia Force Touch, jednakże nic poza tym się nie działo.

W tegorocznym watchOS 8 dotrzymano jednak słowa, eliminując całkowicie możliwość jego wykorzystania. Obecnie jakkolwiek byśmy ekranu mocno nie wciskali, nie dzieje się nic, nie odzywa się żaden dźwięk, zegarek uparcie milczy.

Wydawałoby się, że wszystko stracone, jednak nic bardziej mylnego. Użytkownicy VoiceOver mają na szczęście możliwość wywołania zarówno 3D Touch, jak i Force Touch. Dzięki temu nadal jest możliwa zarówno zmiana tarczy zegarka oraz udostępniania czy usuwania tarcz, ale też można wciąż zmieniać widok aplikacji. Został dodany nawet przycisk edycji aplikacji, dzięki czemu pozostając w widoku listy, można już je usuwać z poziomu samego zegarka. Jedyne co tak naprawdę na zegarku straciliśmy, to możliwość wykorzystania Force Touch w aplikacji aktywność. Ta w poprzedniej wersji systemu watchOS została przeprojektowana w taki sposób, aby było możliwe korzystanie z niej bez użycia Force Touch. W aplikacji od watchOS 7 dostępne są przyciski umożliwiające uzyskania informacji dot. podsumowania tygodnia a także zmianę wszystkich trzech celów aktywności.

Co w takim razie z iPhone’ami?

Tu sytuacja ma się o tyle lepiej, iż stare dobre 3D Touch nie zostało systemowo zablokowane a co za tym idzie, użytkownicy starszych urządzeń zawierających jeszcze tę technologię mogą z niej bezproblemowo korzystać zarówno z VoiceOverem, jak i bez niego.

Z uwagi jednak na fakt, iż nowsze urządzenia nie posiadają tego dobrodziejstwa a zostało ono zastąpione nowszym Haptic Touch, niewidomi użytkownicy nowszych iPhone’ów korzystający z VoiceOver mogliby pozostać pozostawieni przez Apple na lodzie. Tak się jednak nie stało, gdyż pomyślano również i o nas. W zasadzie od początku planowego wyzbywania się starszych silników, Apple wprowadzało dla nas udogodnienia. Wraz z iOS 13 gest potrójnego tapnięcia jednym palcem zmienił swoją rolę otrzymując możliwość de facto aktywowania Haptic Touch. Zdaje się, że w tym wpisie, w którym pisałem o gestach VoiceOver, wielokrotnie o tym w różnych kontekstach nadmieniałem. Dla widzących użytkowników zasadniczo nic się nie zmieniło, gdyż nadal mogą oni mocniej nacisnąć na ekran i dostać się do tego co oferowało im 3D Touch, jednak my zostalibyśmy z niczym. Stąd owa potrzebna zmiana.

W ten oto sposób użytkownicy starszych urządzeń mają wieloraką możliwość aktywowania menu szybkich czynności w aplikacjach, bez wchodzenia do nich. Tak, dobrze się wam zdaje. Z racji iż programowo Apple nadal nie zablokowało możliwości używania 3D Touch na starszych urządzeniach (o czym nadmieniłem wyżej), użytkownicy VoiceOver mogą zarówno mocniej naciskać ekran na danej ikonie, jak i tapać dwukrotnie jednym palcem z przytrzymaniem, jak również trzykrotnie bez przytrzymywania. Oznacza to ni mniej ni więcej jak to, iż tak naprawdę niezbyt wiele się dla nas zmieniło, nadal mamy stare dobre menu szybkich akcji dla danych aplikacji. Zmienił się jedynie i to wyłącznie dla nas – użytkowników VoiceOver, sposób ich wywołania.

No dobrze. Ale co z zegarkami?

Wspomniałem wcześniej, iż możliwe jest z VoiceOver wykonywanie szybkich czynności zarówno na tarczy zegarka, jak i na ekranie z aplikacjami. Dokonujemy tego dokładnie w ten sam sposób co na iPhonie – poprzez dwukrotne tapnięcie jednym palcem wraz z przytrzymaniem, lub też trzykrotne (bez przytrzymywania). Jedynie to czego nie wiem to tego, czy w nowszych zegarkach – tych bez Force Touch takie działanie wykorzystując VoiceOver jest również możliwe. Dajcie mi proszę znać w komentarzach jak to wygląda w przypadku tegorocznych, jak i zeszłorocznych modeli Apple Watch. Będę wdzięczny za informację zarówno o możliwości wykorzystania przy użyciu VoiceOver, jak i bez niego – w przypadku użytkowników słabowidzących niekorzystających z VoiceOver, lub po prostu widzących czytelników, którzy jakkolwiek tu do mnie trafili. Jeśli i na nowszych zegarkach jest to możliwe, jak w przypadku wywoływania akcji na iPhone’ach, zmienił się wyłącznie sposób dostępu do nich.

Jeszcze coś na koniec

Mam nadzieję kochani, że niniejszy wpis choć trochę się podobał. Muszę przyznać, iż dawno mnie tu nie było, a wpisem tym chciałem niejako znów zakomunikować, iż blog jednak nie umarł ani jego autor również.😂 Poza tym chciałem, by stał się on pretekstem i motywacją do dalszego pisania, ponownego wdrożenia się w blogowanie. Niestety życie spowodowało, iż nie miałem ani czasu, ani sił, by się za to znów zabrać, mimo ogromnych chęci i mnóstwa pomysłów na kolejne wpisy. Wszak zarówno stare pomysły, jak i nowe które się w międzyczasie pojawiły, czekają na swoją kolej. Korzystając z okazji świątecznego czasu czyli wolności od obowiązków studenckich postaram się opublikować ich w tym czasie jeszcze trochę, gdyż niewiadomo na ile gdy wrócę na studia, wykluczą mnie one ponownie od pisania.

Nie składam wam kochani jeszcze żadnych życzeń na te święta ani nadchodzący rok, gdyż planuję jeszcze conajmniej dwa wpisy przedświąteczne. Dopiero gdy nie uda mi się opublikować żadnego z nich, zamieszczę jeden jedyny w swoim rodzaju, taki wyłącznie z życzeniami do was.

Trzymajcie się zatem, do następnego wpisu.🙂

7 odpowiedzi na “Żegnajcie przyjaciele, czyli pogrom Force Touch i 3D Touch”

3D touch używałem żadko, a nieraz potrafiło wkurzyć gdy włączyło się przykładowo podczas pisania.

O tak, zwłaszcza podejrzewam że podczas pisania na klawiaturze ekranowej, przy wprowadzaniu zwłaszcza znaków diakrytycznych (tzw. Zamiennych), przy których należy tapnąć dwukrotnie z przytrzymaniem i wtedy przy mocniejszym wykonaniu któregoś z tapnięć istniała możliwość mocniejszego niż zamierzone naciśnięcia na ten ekran, stąd 3D Touch.
Jednak z tego co pamiętam, można było wejść (i nadal na starszych urządzeniach można) w ustawienia, dostępność, dotyk i tam w ustawieniach 3D Touch zmienić czułość siły nacisku, jak również całkowicie wyłączyć funkcję, względnie ustawić na tak niską czułość, że wywołanie 3D Touch graniczyłoby z cudem.
Ja już w swoim urządzeniu posiadam Haptic Touch, więc jakby bazuję na lokalizacji tej funkcji w ustawieniach, przy założeniu że ustawienia dot. 3D Touch znajdowały się dokładnie w tym samym miejscu. Instrukcja dla iOS 15 (względnie 14), gdyż to w tej wersji dokonało się z tego co pamiętam przeniesienie i lekkie przebudowanie sekcji dostępności, jeśli nawet nie w 13.

Rozumiem. Ale jeśli byłoby upierdliwe to można wyłączyć a posiłkować się podwójnym stuknięciem z przytrzymaniem, lub potrójnym, bez niego. Fakt że odrobinę więcej czasu to zajmuje. To już kwestia indywidualnych preferencji. Grunt że można tak lub tak, a przynajmniej tak mi się wydaje, że normalnie te gesty po wyłączeniu 3D Touch w ustawieniach normalnie będą działać. Wnioskuję na podstawie swojego urządzenia na którym zamiast 3D T mam Haptic Touch. Dla VoiceOvera to i tak powinna być osobna kwestia, niezależna moim zdaniem od ustawień systemu, ale mogę się oczywiście mylić.🙂

W tym sensie jak gdybyśmy mieli 3D Touch czyli z mocniejszego nacisku niestety nie. Widzący tak sobie mogą, ale my niestety nie. My to mamy swoje aż dwa gesty, którymi musimy się zadowolić i tyle.🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

EltenLink

%d bloggers like this: